Egipt na własną rękę. Bilety do Hurghady (w dwie strony) można kupić w polskich biurach podróży lub przelot samolotem rejsowym Air Cairo . Na miejscu za dobę w hotelu 3* – 4* płaci się od $30 (opcja HB). Można też wynająć mieszkanie w Hurghadzie – link do oferty, którą polecamy znajdziecie na stronie o hotelach .
Najwięcej atrakcji znajduje się w zachodniej części Krety, dlatego też warto zatrzymać się gdzieś w tej okolicy. Dobrym pomysłem na nocleg może być chociażby Rethymno, Chania albo Maleme. Warto pamiętać, że wyspa jest dosyć duża, a podróż na jej drugi kraniec (tam i z powrotem) może spokojnie zająć cały dzień.
Wszyscy obcokrajowcy są zobowiązani do wypełnienia Formularza Migracyjnego (Forma Migratoria Múltiple – FMM), który w przypadku podróży samolotem rozdawany jest na pokładzie. Uwaga: dokument ten będziesz potrzebować także przy wyjeździe, dlatego nie zgub go! W przypadku zguby musisz liczyć się z grzywną, która minimalnie
W skrócie do Kenii potrzebujesz wizę. Możesz ją spokojnie wyrobić przez internet, po przylocie na lotnisko lub kupić bezpośrednio na granicy. Koszt wizy to 50 dolców amerykańskich. Na granicy przyjmują tylko dolary za wizę, więc warto o tym pamiętać.
W TropicalMed można wykonać szczepienia na wszystkie wymienione wyżej choroby. To wygodne i bezpieczne rozwiązanie, które uwalnia od konieczności przechowywania i dostarczania preparatu do punktu na własną rękę. Sprawdź ofertę: Kenia szczepienia cena. Warto zwrócić uwagę pakiety przeznaczone dla określonych grup (np.
Łodzie z Pak Bara na Koh Tarutao odpływają kilka razy dziennie – nie trzeba wcześniej rezerwować biletu. Koszt przepłynięcia to 300 batów (30 złotych) w jedną stronę za osobę. Wszystkie łódki dopływają do portu Ao Pante. Po dotarciu na miejsce należy jeszcze kupić bilet uprawniający do przebywania na terenie parku do 5 dni.
Jakie miejsca zobaczyć, lecąc na Islandię? Wybrać urlop z biurem podróży czy kupić tanie loty, noclegi i transfer na własną rękę? Najtańsze all inclusive?
qonw. Afryka a dokładniej Kenia. Miejsce gdzie znajdują się jedne z najpiękniejszych parków narodowych (safari) na świecie, miejsce gdzie słonie możecie obserwować na wyciagnięcie ręki, miejsce gdzie nie znajdziecie pamiątek ,,made in china'' a wspaniałe wyroby Masajów. Afryka zaczęła mnie fascynować od pewnego czasu, odwiedziłam Madagaskar, Tanzanię (Zanzibar), teraz Kenię i nadal mi mało. Sądzę że jeżeli odwiedzicie Afrykę choć raz - również zostawicie tam kawałek serca. Pokochałam Afrykę nie tylko za lazurową wodę, piękny biały piasek, wszędzie rosnące dzikie palmy i żyjące tu zwierzęta. Pokochałam ją za te uśmiechy dzieci które po prostu potrzebują odrobiny miłości i kolorowego flamastra aby były szczęśliwe, ludzi którzy pomimo skrajnej biedy potrafią cieszyć się życiem, za HAKUNA MATATA i Pole Pole a nawet za wiecznie brudne ciuchy po zwiedzaniu tutaj. Oczywiście napotkałam wiele osób które widziały tylko w białej turystce dolary, spotkały mnie przykre sytuacje ale to może wydarzyć się w każdym miejscu na ziemi - a takich przygód jak tutaj nie przeżyłam jeszcze nigdzie, tylu skrajnych emocji również nie doświadczyłam w żadnym miejscu. Pomimo kilku przykrych incydentów nadal darzę Kenię ogromną sympatią i daje jej mały kredyt zaufania, trzeba na siebie uważać ale było warto. Jeśli również tak jak ja marzycie o Kenii - uwierzcie mi że to jedno z najpiękniejszych marzeń i będę mocno trzymać kciuki aby udało wam się je zrealizować. Zachęcam was do nie ograniczania się tylko do siedzenia w hotelu, a do wyjścia poza mury i poznania prawdziwego Afrykańskiego życia i kultury. Diani Beach Bialutki piasek, błękitny ocean i Afrykańskie słońce.... Plaża niczym raj ! Jedyne do czego mogę się przyczepić to namolni mężczyzni którzy zobaczyli 3 dziewczyny bez facetów, i na siłę cały czas próbowali nam coś wcisnąć pomimo odmowy. Dosłownie nie dało się spokojnie pospacerować - więc kobiety uważajcie i nie dajcie się oszukać. Trzeba mocno się uzbroić w cierpliwość :) Park Tsavo East Głównym punktem mojej wizyty w Kenii oczywiście było Safari. Wybrałyśmy jeden z największych parków tego typu na świecie, tutaj są ponoć również największe skupiska słoni(ponoć ponieważ nie jestem doinformowana w temacie i nie chcę nikogo wprowadzić w błąd). Nie zawiodłam się ani trochę, to było piękne i niesamowite przeżycie ! Obserwacja zwierząt w ich naturalnym środowisku rano gdy budzą się do życia, wtedy słonie myją swoje małe a wieczorem lwy wychodzą z ukrycia ze swoim stadem. Coś pięknego, każdy z was powinien doświadczyć takiej przygody choć raz! Jeśli chodzi o kwestie organizacyjne to koszt takiego dwudniowego safari wynosi 200 $ plus 10 dolarów napiwku dla kierowcy. Ja wybrałam wycieczkę z *Najlepiej ubierzcie jakieś stare ubrania których nie będzie wam żal, po tym safari musiałam oddać sprzęt do czyszczenia bo był cały w czerwonym kurzu :) *Czapka i filtr !!! obowiązkowo !!!! *W cenie jest obiad, kolacja, nocleg w peiknym hotelu z widokiem na wodopój słoni, oraz śniadanie następnego dnia Pobliska wioska/ wizyta w szkole Byłyśmy w wiosce dwa razy, za pierwszym razem odwiedzić targ i zwiedzić wioskę samą w sobie a za drugim razem kierowca zabrał nas do szkoły. To był dzień pełen skrajnych emocji, płaczu i uśmiechu przez łzy... Choć naczytałam się wielu różnych opinii i komentarzy odnośnie wolontariatu w Afryce - postanowiłam po prostu posłuchać serca a nie innych i pomóc. Ważne aby nie popełniać błędu wielu turystów i nie przywozić łakoci dla dzieci a potrzebne im produkty, niestety medycyna jest tu na poziomie zerowym i gdyby każdego dnia turyści przywozili słodycze dzieciakom ... skutki były by fatalne bo te dzieci o dentyście zapewne nigdy nie słyszały. Pamiętajcie aby w Kenii nie robić ludziom zdjęć jeżeli sami się nie zaoferują, zawsze pytajcie! To nie małpy w zoo i myślę że każdy z nas nie byłby zadowolony gdyby codziennie banda turystów przyjeżdżała robić nam zdjęcia robiąc z siebie bohatera (często widzę zdjęcia turystów robiących zdjęcia z dziećmi które nie są zbytnio zadowolone, dadzą im cukierka i piszą że pomogli a to nie o to w tym chodzi). Skorzystam z okazji w temacie robienia zdjęć i dam wam wskazówkę : na promie, przy budynkach rządowych i kilku innych miejscach za robienie zdjęć możecie zgarnąć ogromne kary pieniężne. Co możecie przywozić: -ubrania -przybory szkolne (oprócz zeszytów bo w szkole są określone zasady i te nasze im się nie przydadzą) -szczoteczki do zębów, pasta -mydło -podpaski dla kobiet (są na wagę złota) -bielizna, skarpetki, wszelkiego rodzaju obuwie Nasz kierowca MOMO jak i nauczycielki poprosili nas aby przekazywać informację o tej szkole jak największej ilości osób, większość dzieci pochodzi z sierocińca (niektórzy rodzice celowo oddają tu pociechy bo nie stać ich na jedzenie dla nich) a sytuacja jest bardzo trudna. Odwiedzając to miejsce przywiozłyśmy ze sobą przybory szkolne, środki czystości oraz ubrania. Zostawiłyśmy też w miarę możliwości pieniądze na program żywieniowy. Tutaj liczy się każda najmniejsza pomoc, a dzieci bardzo potrzebują jakiejkolwiek bliskości, uwagi i zabawy... Miałam ze sobą aparat bo wcześniej robiłam zdjęcia targu, nie robiłam zdjęć z przyczyn wyżej wymienionych ale nauczycielki wręcz nalegały - dzieci były przeszczęśliwe :) Nie były zainteresowane kolorowymi flamastrami a nami, chciały się bawić, przytulać, chciały abysmy brały je na ręce... i to był ten moment kiedy przez moje ciało przeszły dreszcze a łez nie mogłam powstrzymać. Wiem jak to jest być odrzuconym dzieckiem, i jestem w stanie sobie wyobrazić przez co przechodzą te maluchy. Dzieci wręcz nie chciały nas puścić do domu. Nawet nie wiecie ile radości możecie im dać zwykłym małym ludzkim gestem, warto zawsze o tym pamietać wybierając się w takie miejsca. Nie będę dłużej się rozwodzić nad tym tematem, tego nie da się w żaden sposób opisać słowami to po prostu trzeba zobaczyć i przeżyć. Wioska Masajów a prawdziwi Masajowie Będąc na Zanzibarze miałam okazję poznać prawdziwych Masajów jak i tych ,,fake'' Masaii. Tak samo było w przypadku Kenii, po safari zabrano nas do pseudo wioski którą ponoć zamieszkują. Dla mnie był to smutny i sztuczny widok, mocno wątpię że którykolwiek z tych mężczyzn miał coś wspólnego z Masajami a wioska z prawdziwym Afrykańskim życiem, dzieci juz z automatu przybiegały robić zdjęcia z turystami w zamian za łakocie. Jestem mocno na NIE, kompletna strata czasu. Natomiast przechadzając się po plaży spotkałyśmy prawdziwych Masajów - sprzedawali własnoręcznie wykonaną biżuterię, odziani w charakterystyczne szaty o czerwonej barwie ozdobieni ciężkimi kolczykami na ogromnych rozciągniętych dziurach w uszach. Transport TUK TUKIEM Chyba najprostszy i najtańszy środek transportu jaki tu znajdziecie. Wychodząc poza hotel bardzo szybko złapiecie Tuk Tuka :) Tak jak cena wszystkiego tutaj, mocno ulega zmianie jeśli zaczniecie się targować - nam udawało się zejść z ceny nawet o połowę! Koszt takiego Tuk Tuka np z Diani Beach do wioski wraz z oprowadzeniem to jakieś 15-20 $. Krótsze trasy to koszt ok 5$. Namiary na naszego kierowcę : Ma na imię Momo, numer 0720416557. Bardzo przyjazny, pomocny człowiek godny polecenia. Pamiątki Większość rzeczy które tu znajdziecie to rękodzieła, od figurek z drewna po magnesy i biżuterię z muszelek. Warto sobie coś zakupić ze względu na to że w każdą z tych pamiątek jest włożony ogrom pracy - wy macie piękny produkt a przy okazji wspieracie lokalny rynek. (Pamiętajcie o targowaniu się!) A urodziny Basi spędziłyśmy w pięknej restauracji ALI BARBOUR'S CAVE Teraz przejdę do najmniej przyjemnej części tego wpisu, staram się nigdy nie wystawiać negatywnej opinii ani nie wyciągać pochopnych wniosków ponieważ wiem że czasem niezadowolenie wynika z mojej niewiedzy czy kwestii odmiennego gustu. Tym razem jest inaczej ponieważ chciałabym was najzwyczajniej w świecie uczulić i poprosić abyście będąc w Kenii BARDZO ale to bardzo uważali na swoje rzeczy osobiste. Spałam w wielu miejscach na świecie, w hostelach za 20 zł z drewienek... ale zawsze czułam się bezpiecznie. Wykupiłam po raz drugi lub trzeci wycieczkę z biura podróży i przypuszczam że ostatni, oferta z TUI mocno nas zachęciła ceną bo wychodziła o połowę taniej niż wyjazd na własną rękę. Hotel faktycznie był przepiękny, obsługa na restauracji wspaniała a jedzenie jak na warunki Afrykańskie świetne. Spałyśmy w Southern Palms Beach Resort, i niestety jednej z nas już pierwszego dnia zgineło 100 $, drugiego dnia ktoś zjadł moją czekoladę z kosmetyczki (schowałam aby nie przylazły jakieś robale) a trzeciego dowiedzieliśmy się od innych osób o różnych dziwnych wydarzeniach. Jednym zniknęły dezodoranty, innym kamera i 500$ a jeszcze innym nadpito pół butelki alkoholu. To brzmi jak jakiś żart ale niestety doświadczyłyśmy tego na własnej skórze. Osoby które okradziono zgłosiły się do rezydentki (aby pomogła zgłosić to na policję) oczywiście wszystkich wyśmiała twierdząc UWAGA że to małpy wszystko ukradły... nawet nie wiecie jakie czułam zażenowanie słysząc ten komentarz. Oczywiście trzeba bardzo uważać bo małpy to złodziejaszki i podkradają ale nie były by w stanie otworzyć sobie zamkniętego od środka balkonu. Więc nie polecam ani tego hotelu ani biura TUI bo oprócz kradzieży która wszędzie może się zdarzyć, było parę innych incydentów. Bądzcie Januszami jak ja - wszędzie brałam ze sobą plecak ze sprzętem, portfel i jedyną drogą rzeczą którą zabrałam ze sobą do Afryki była nerka oraz okulary. Miałam jakieś złe przeczucia, i pare obserwatorek mnie ostrzegało przed kradzieżami... WSKAZÓWKI : *Internet w hotelu był całkiem niezły, aczkolwiek jeżeli macie pracę online 24 h jak ja - polecam się zaopatrzyć w kartę SIM. Koszt takiej karty z pakietem 5GB to jakieś 50 zł, możecie ją kupić w ,,centrum handlowym'' niedaleko Diani. Musicie mieć ze sobą dokumenty. *Waluta to szylingi Kenijskie lub dolary, ale dolary nie mogą być z przed 2000 r ponieważ ich wam nie przyjmą *Bądzcie czujni na lotnisku! Często wykorzystując pośpiech, Kenijczycy cwanie wcisną wam stare dolary tak aby wymienić je sobie na nowe. Starymi niestety się tu nie posłużycie - będąc na lotnisku będziecie wiedzieli o czym mowa :) *Unikajcie drinków z lodem, jest on robiony z tutejszej wody która niestety nam Europejczykom nie służy. *Zabierzcie ze sobą angielską przejściówkę *Jeżeli wybieracie się na safari zabierzcie ze sobą zakryte buty (trampki, adidasy) *Cena za masaż przy plaży (u tutejszych nie w hotelu) to 10 $ KOSZTORYS Koszt wycieczki (przeloty, transfer, nocleg, wyżywienie) - 3100 zł Wiza - 50 $ / 190 zł Safari - 200 $/ 760 zł Koszt całkowity : 4050 zł za tygodniowy pobyt Moje video z podróży :
Mont Meru to druga najpopularniejsza góra w Tanzanii. Mierzy 4 566 m Czterodniowy trekking na ten szczyt bardzo często stanowi główny cel wyprawy do Tanzanii dla osób, które nie są gotowe, aby zmierzyć się z Kilimandżaro. Góra ta jest też często aklimatyzacyjnym wstępem przez trekkingiem na najwyższą górę Afryki. W skali roku Mount Meru stara się zdobyć około 50 000 turystów. Jest więc wiele osób zainteresowanych informacją, jaki jest koszt trekkingu na Mount Meru. Trekking zajmuje trzy lub cztery dni. Dla uproszczenia kalkulacji kosztu organizacji trekkingu na Mount Meru przedstawię je przy założeniu, że w trekkingu biorą udział dwie dorosłe osoby, wędrujemy drogą Momella i zamierzamy uczestniczyć w czterodniowym trekkingu. Podane przeze mnie koszty poszczególnych opłat i usług pochodzą z najświeższej wersji oficjalnego cennika opłat tanzańskich Parków Narodowych, obwiązującego od lipca 2020 roku oraz z posiadanych przeze mnie dodatkowych informacji na temat kosztów niektórych usług w Tanzanii. Na stronie tanzańskich Parków Narodowych możesz znaleźć większość cen, które uwzględnię w obliczeniach. W cenie trekkingu trzeba uwzględnić: opłatę dla każdego turysty za każdy dzień pobytu w parku: 45 USD. Całkowity koszt przy dwóch osobach: 360 USD,opłatę dla każdego turysty za każdy nocleg w drewnianym schronisku: 30 USD. Łączny koszt trzech noclegów dla dwóch osób: 180 USD,rescue fee: 20 USD od każdego turysty. Łączny koszt dla dwóch osób: 40 USD,opłaty parkowe dla ekipy pomagającej (8 osób): 2 USD od każdej osoby za każdy dzień. Razem: 64 USD,wynagrodzenia strażnika (rangersa): 15 USD za dzień. Razem 60 USD,wynagrodzenie przewodnika: 15 USD za każdy dzień. Razem: 60 USD,wynagrodzenie kucharza: 12 USD za każdy dzień. Razem: 48 USD,wynagrodzenie tragarza: 7 USD za każdy dzień. Zakładam pięciu tragarzy, ponieważ zwykle na jednego turystę przydzielanych jest dwóch – trzech tragarzy. Tragarze niosą nasze plecaki, materace, jedzenie, wodę, paliwo, gary, zastawę kuchenną i mnóstwo mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy. Razem: 140 USD,koszt wyżywienia 10 USD za każdy dzień dla każdego turysty oraz 5 USD dziennie dla każdej osoby z obsługi: Razem: 240 USD,koszt dojazdu i powrotu z trekkingu (nie mniej niż 50 USD),wynagrodzenie tanzańskiego biura podróży (nie mniej niż 100 USD za grupę). Do pierwszych pięciu pozycji dolicza się 18% podatek VAT. Razem: 1 468 USD (734 USD od osoby). Uwaga! Tanzańczycy oczekują od turystów napiwków dla ekipy (łącznie do 10% kosztów, czyli około 140 USD). Pamiętaj o tym! Jeśli po lekturze tego wpisu poczujesz niedosyt informacji dotyczących planowania trekkingu na Mount Meru – polecam „Poradnik przed podróżą do Afryki” – świetny, kompletny i aktualny Ebook, w którym znajdziesz absolutnie wszystkie informacje, które Przydadzą Ci się podczas przygotowań do trekkingu na Mount Meru. Koszt trekkingu na Mount Meru – dodatkowe usługi w ramach organizacji trekkingu Dużo biur w programie proponuje również noclegi przed i po trekkingach, dojazd z lotniska do hotelu i z hotelu na lotnisko. Przy takim założeniu do kosztów trzeba doliczyć: koszt noclegu w Moshi/Arushy: 15 USD za każdy nocleg dla każdej 60 USD,koszt dojazdu z i na lotnisko: 30 USD w każdą stronę. Razem: 60 USD. Do kosztów samego trekkingu musisz też doliczyć koszt dostania się do Tanzanii (2 000 PLN – 3 000 PLN), koszt wizy (50 USD), ubezpieczenia, szczepień, leków antymalarycznych, pamiątek, wydatków osobistych. Łącznie dodatkowe koszty związane z podróżą do Tanzanii wyniosą około 3 500 PLN od osoby. Podsumowując całkowite koszty trekkingu i pobytu w Tanzanii dla dwóch osób:1 468 USD + 120 USD + 140 USD + 3 500 PLN. Aby ograniczyć zasadniczą cenę trekkingu na Mount Meru można: znaleźć większą grupę, aby podzielić koszty stałe na większa liczbę osób,połączyć trekking na Mount Meru z trekkingiem na Kilimandżaro. W tej sytuacji biura podróży z pewnością zejdą nieco ze swojego zysku i koszt nieco spadnie,spróbować zorganizować wejście na Mount Meru na własną rękę, bez konieczności korzystania z usług tragarzy, kucharzy, zorganizowanego dojazdu i wyżywienia, a także pośrednictwa biura podróży. Niektóre koszty znikną, ale jednocześnie trzeba będzie doliczyć koszt wyżywienia kupionego we własnym zakresie (nie kupisz jedzenia na trasie), dojazdu, a przede wszystkim koszt czasu potrzebnego na logistykę całego przedsięwzięcia, szukanie przewodnika, transportu, kompletowanie jedzenia i sprzętu. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy organizacja tego trekkingu na własną rękę ma większy sens. Oszczędność pieniędzy nie będzie duża (może kilkadziesiąt dolarów). Natomiast konieczne będzie poświęcenie czasu na organizację oraz większego wysiłku podczas marszu związanego chociażby z koniecznością wędrowania z całym zapasem jedzenia i sprzętu kuchennego. Decyzja zawsze jednak należy do Ciebie. Poradnik przed podróżą do Tanzanii – Ebook Jeśli myślisz o podróży do Afryki i przydały Ci się informacje z tego wpisu dotyczące trekkingu na Mount Meru, mam dla Ciebie jeszcze więcej przydatnych wskazówek i porad, z których możesz skorzystać podczas planowania swojej afrykańskiej podróży. Korzystając z wielu własnych doświadczeń przygotowałem dla Ciebie „Poradnik przed podróżą do Afryki – Tanzania, Kenia” w postaci czytelnego Ebooka w czterech najpopularniejszych elektronicznych formatach do pobrania: pdf, mobi, epub oraz pdf na w nim przejrzysty komplet materiałów niezbędnych do zaplanowania podróży po Afryce, a w szczególności po Tanzanii i Kenii. Dowiesz się, jak się przygotować, na co zwrócić uwagę przed podróżą, gdzie szukać tanich biletów lotniczych, jak uzyskać wizę, co ze szczepieniami, co zabrać w podróż do Afryki: na trekking, safari i plażowanie. Dowiesz się też, dlaczego podróżowanie po Afryce wcale nie jest tanie. Przekonasz się, co tak naprawdę składa się na wysoką cenę trekkingu na Kilimandżaro i Mount Kenya. Znajdziesz też odpowiedź na pytanie, dlaczego safari w Kenii lub Tanzanii jest drogie i w jaki sposób obniżyć nieco jego cenę. Znajdziesz tu również szczegółowe informacje na temat realnego kosztu trekkingów na Kilimandżaro, Mount Meru, Ol Doinyo Lengai i Mount Kenya. Dowiesz się też, jak ograniczyć koszty górskich wędrówek w Afryce. Poznasz proste sposoby na obniżenie ceny safari w Kenii i Tanzanii. Dowiesz się o wiele wiele więcej! To jedyny, aktualny i kompletny tego typu praktyczny poradnik podróżniczy, który ułatwia przygotowania i planowanie wyjazdów na Czarny Ląd. Znajdziesz go tu: w moim sklepie Szczyty Afryki. Naprawdę polecam! Kontakty w Tanzanii Jesteś zainteresowany kontaktem do tanzańskich biur podróży, z których usług korzystałem podczas moich trekkingów na Mount Meru? Zapytaj w komentarzu pod postem lub napisz do mnie wiadomość mejlową (@ Z przyjemnością pomogę w Twojej podróży i przekażę Ci te informacje. Album fotograficzny ze zdjęciami z Tanzanii Polecam też album fotograficzny „W drodze na najwyższe szczyty Afryki” (jestem jego autorem!) ze zdjęciami przyrody, zwierząt i gór z różnych państw Afryki (również z Tanzanii). Znajdziesz w nim również sporo informacji praktycznych, wspomnienia i ciekawostki na temat wędrówek po afrykańskich górach, safari i podróżowaniu po Afryce. Oczywiście są w nim też obszerne fragmenty poświęcone górom i podróżowaniu po Tanzanii. Pozostałe informacje praktyczne przed podróżą do Tanzanii Koszt wejścia na KilimandżaroKoszt Safari w TanzaniiCo zabrać do Tanzanii?Jak zaplanować podróż do AfrykiGdzie kupić tanie bilety do AfrykiWskazówki przed podróżą do TanzaniiPlanowanie podróży na ZanzibarKoszt trekkingu na Ol Doinyo LengaiZdjęcia z kilku podróży do Tanzanii
Jedną z najwspanialszych atrakcji w afryce jest Safari. I ja także namawiam Was do tego aby je przeżyć, zapamiętacie tą przygodę do końca życia – gwarantuję 😉I mam dla Was dobra wiadomość, możecie zorganizować Safari nie wychodząc z domu. Szczegóły znajdziecie w poście – zapraszam! W październiku tego roku, po raz drugi w swoim życiu zdecydowałam się odwiedzić Kenię. Zależało mi aby to co przeżyłam 11 lat temu również doświadczył mój Mąż – a jest to Safari. Mój poprzedni wyjazd na Safari odbył się z miejscowości Malindi. Pamiętam, że do samego parku jechało się bardzo długo, drogami ubitymi, bez asfaltu. Droga była bardzo męcząca (czy ktoś wie, czy coś się zmieniło?). Tym razem wybrałam Diani Beach jako miejscowość docelową, właśnie też ze względu na to, że trasa z Diani Beach do Tsavo prowadzi drogą asfaltową. I to był dobry wybór trasa dojazdu zajęła nam tylko 3,5 godziny…pisze tylko, bo korki do promu płynącego do Mombasy miewają po kilka kilometrów. Również w Diani Beach poznaliśmy Rico, z którego usług skorzystaliśmy i wybraliśmy się na 3 dniowe safari po Tsavo East i Tsavo Rico do razu złapaliśmy kontakt i się zaprzyjaźniliśmy, jest fantastycznym uczciwym człowiekiem, któremu spokojnie można zaufać. Również od niego udało mi się dowiedzieć jakie są możliwości jeżeli chodzi o wybór Safari, gdzie warto nocować, gdzie pojechać a także najważniejsze ile to kosztuje. Przykładowe ceny za Safari:Cena zawiera transport, pełne wyżywienie, możliwość korzystania z wszystkich udogodnień hotelu, opłatę za wstęp do parku. w zasadzie pakujesz tylko swoje rzeczy i nic więcej Cię nie interesuje poza oglądaniem zwierząt. Nazwa Parku Ilość dni Zakwaterowanie Cena standardowe za osobę Cena w promocji (-10%) Tsavo East 2 Lion Hill Safari Lodge 210 USD 180 USD! Tsavo East 2 Voi Wildlife Lodge 240 USD 220 USD! Tsavo East 2 Voi Safari Lodge 240 USD 220 USD! Tsavo West 2 Sarova Salt Lick Game Lodge 250 USD 225 USD Tsavo East + West 3 Sarova Salt Lick Game Lodge 400 USD 360 USD Masai Mara (z Nairobi) 3 460 USD 415 USD Masai Mara (2 noce) Nakuru (1 noc), Amboseli (1 noc), Ngutuni (1 noc) 4 850 USD 765 USD Tylko dla moich czytelników specjalna promocja aż 10% taniej, jeśli powołacie się na latającacholera. przy rezerwacji dowolnego safari. Kilka słów o parkach Narodowych w Kenii: Tsavo East – najłatwiej dostać się stad z wybrzeża – Malindi, Mombasa, Diani Beach. W parku występują lwy ale w niezbyt dużej ilości, raczej powinniście je spotkać. Bardzo dużo jest słoni, zebr i innych kopytnych. Możecie nie spotkać nosorożca. Tsavo West – najłatwiej dostać się z wybrzeża – Malindi, Mombasa, Diani Beach, ale także z Nairobi. Mniej popularny niż Tsavo East, ze względu też na fakt, że jest oddalony od miejscowości turystycznych. Masai Mara – najłatwiej się dostać z Nairobi (pomiędzy Mombasą a Nairobi jeździ szybki pociąg). Jest najmniejszym, ale także najbogatszym Parkiem Narodowym. Znajdziecie tu mnóstwo lwów, gepardów – macie także bardzo duże szanse na obejrzenie polowania na żywo. W okresie od stycznia do marca oraz w lipcu i sierpniu odbywa się Wielka Migracja Zwierząt z Serengeti do Masai Mara, jest to swoisty spektakl który musisz zobaczyć. Jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie można zobaczyć Wielką Piątkę Afryki: słonia, lwa, bawoła, nosorożca i lamparta. Jeśli masz jakieś pytania napisz w komentarzu, lub skontaktuj się z nami bezpośrednio? Obiecuje, że żaden nie pozostanie bez mojej odpowiedzi.
W dzisiejszym wpisie zebrałam dla Was kompendium wiedzy o Kenii. Mam nadzieję, że przekona Was on do odwiedzenia tego pięknego i egzotycznego kraju. Poniżej przedstawiam zebrane informacje praktyczne. Samolotem do Kenii Jak długo trwa lot Czartery – bilety All inclusive Pogoda Wiza Torebki folioweJakie szczepienia Samolotem do Kenii Oczywista sprawą jest, że najsłuszniejszym środkiem transportu na wakacje do Kenii, jest samolot. Tutaj znajdziesz zebrane informacje o tym, skąd odbywają się loty, jakie biuro podróży lata do Kenii, oraz w jakie dni są wyloty. Biuro podróży Miasto wylotu Dzień wylotu Godzina wylotu TUI Warszawa Poniedziałek 10:40 TUI Katowice Wtorek Sobota 08:05 Rainbow Warszawa Sobota 20:15 Neckermann Gdańsk Niedziela 06:45 Neckermann Katowice Niedziela 06:15 Neckermann Kraków Niedziela 06:30 Neckermann Poznań Niedziela 06:30 Neckermann Warszawa Niedziela 06:50 Neckermann Wrocław Niedziela 06:55 Jak długo trwa lot Lot do Kenii trwają około 12 – 13 godzin 9 -12 godzin, w zależności od miasta wylotu, oraz planowanych przesiadek. Loty TUI są bezpośrednie, ale odbywają się z międzylądowaniem w Hurghadzie. Podczas którego samolot jest tankowany, ponadto zmienia się załoga, ale pasażerowie nie opuszczają samolotu. Sama procedura trwa wówczas około godziny. Warto zapytać w swoim biurze podróży przed wylotem, czy w samolocie będzie serwowane jedzenie i picie. W moim przypadku gdy leciałam TUI, zarówno jedzenie, jak i woda była płatna. Również w samolocie nie było zapewnionego żadnego centrum rozrywki. Jak pewnie zauważyłeś, prawie wszystkie loty do Mombasy są lotami dziennymi, dlatego przygotuj sobie coś na drogę, czy to kindla, czy ściągnij w aplikacji Netflix ciekawy serial, abyś mógł go obejrzeć offline (tak, Netflix daje taką możliwość), do tego porządny powerbank, i nim się obejrzysz będziesz na miejscu. Aktualizacja: Od listopada, przez okres zimowy wycieczki zakupione przez biuro podróży TUI są realizowane LOT’em i leci się DREAMLINEREM. *Dziękuję Adam za informacje 🙂 Czartery – bilety Biura podróży poza zorganizowaną wycieczką, sprzedaje także same bilety. Ceny biletów czarterowych wahają się. W szczycie sezonu potrafią kosztować powyżej 2 tysięcy. W porównaniu z np: teraz – na listopad bilety można znaleźć już za 1500 zł. Często także pojawiają się na loty promocje, głównie wtedy kiedy biuro podróży nie sprzeda wszystkich miejsc w samolocie. Okazje te pojawiają się często – warto śledzić stronę z promocjami i najtańsza z nich ostatnio kosztowała 899 zł za bilet w obie strony i sprzedawał ją TUI. Decydując się na wykupienie samego lotu, będziesz musiał zadbać o hotel oraz transport z lotniska do hotelu. Hotele można znaleźć na znanych serwisach hotelowych jak i jeśli się zdecydujesz na dany hotel, sprawdź cenę transferu w danym hotelu z lotniska, ewentualnie skontaktuj się z Rico, lub zemną (cena 40$ za samochód, do którego wejdą 3-4 osoby). All inclusive W Kenii zdecydowanie bardziej popularne są wyjazdy zorganizowane, i na taki właśnie wyjazd się zdecydowałam. Znalazłam ofertę lastminute. Znaczyło to mniej więcej tyle, że miałam wybranych kilka hoteli i codziennie rano tuż przez zbliżającym się terminem wyjazdu sprawdzałam aktualną ich cenę. Tutaj warto wspomnieć, że należy to robić zawsze w trybie incognito, ze względu na to, że strona zapisuje w ciasteczkach, że się ją odwiedziło. Przez to może zwiększać cenę, widząc, że jest się zainteresowanym daną ofertą. Od razu wiedziałam, że chcę hotel przy Diani Beach i to był strzał w dziesiątkę. Diani Beach okazała się przepiękną plażą, a mój hotel Diani Sea Lodge miał do niej bezpośrednie zejście. Na temat hotelu mogę mówić tylko same ohy i ahy. Hotel cudowny, czysty, z wspaniałym basenem osiągającym 3 metry głębokości, wspaniałym ogrodem, fenomenalnym jedzeniem i wspaniałą obsługą. Łącznie za nieograniczaną przyjemność jedzenia, spożywania przepysznych drinków, bardzo wysokim standardem pokoju, bezpłatnym dostępem do atrakcji takich jak bilard, czy ping-pong, z transportem z lotniska i biletem lotniczym zapłaciłam 3400 zł/osoba. za 9 dni. Co dziwne, 12 dniowy pobyt w tym terminie kosztował tylko 3200 zł. Pogoda Średnia temperatura w dzień: Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec 32 32 32 30 29 27 Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień 27 28 28 29 31 32 Średnie opady: Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec 52mm 35mm 82mm 96mm 126mm 54mm Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień 48mm 59mm 53mm 104mm 76mm 126mm Do Kenii można jechać przez cały rok. Najlepsze, ale też najgorętsze dni przypadają w okresie od stycznia do lutego. Wówczas jest bardzo gorąco, temperatura na słońcu sięga 45 stopni – jeśli zdecydujesz się jechać w tym terminie, upewnij się, że Twój pokój jest klimatyzowany. Pomiędzy marcem a kwietniem rozpoczyna się pierwsza pora deszczowa. Może padać wieczorem, sporadycznie ale jednak może padać cały dzień. Od czerwca do września, panuje ponownie pora sucha. Luty i wrzesień to najlepszy moment na safari. Po okresie suszy, zwierzęta zaczynają gromadzić się przy zbiornikach wodnych, znajdujących się zarówno w parku, jak i przy hotelach. Roślinność znika, krzaki obsychają, pojawia się charakterystyczna czerwona ziemia. To własnie w tym okresie masz szansę spotkać największa ilość zwierząt. Wiza Wizę do Kenii wykupuje się na lotnisku, podczas odprawy paszportowej. Aby przejść przeprawę paszportową, należy okazać wypełniony wniosek wizowy, który rozdawany jest w samolocie przed lądowaniem. Warto mieć długopis aby móc go wypełnić. Z wypełnionym wnioskiem należy się udać do okienka odprawy paszportowej, gdzie pobierane są odciski palców oraz robione jest zdjęcie umieszczoną kamerką. Tutaj też opłaca się wizę, kosztuje ona 50$ – płatne gotówką. Nie otrzymuje się, żadnego potwierdzenia zapłaty, daje się pieniądze, otrzymuje pieczątkę do paszportu i przechodzi dalej. Dzieci poniżej 16 roku życia zwolnione są z obowiązku wizowego pod warunkiem, że podróżują z opiekunami. Okres ważności paszportu nie może być krótszy niż 6 miesięcy od daty planowanego powrotu. UWAGA! Do Kenii zabierz ze sobą dolary ale tylko te, które wydane są po 2006 roku. Zasada ta obowiązuje przy wyjeździe do każdego innego kraju Afrykańskiego, Azjatyckiego czy Ameryki Łacińskiej. Dolary po 2006 zostały dodatkowo zabezpieczone i trudniej je podrobić i tylko takie są akceptowane. Będąc w Diani Beach pieniądze możesz wymienić w kilku bankach znajdujących się przy głównej drodze, lub w hotelu. Torebki foliowe Od sierpnia 2017 roku, w Kenii obowiązuje zakaz wwożenia torebek plastikowych. Za jego złamanie grozi kara do czterech lat więzienia lub grzywna o równowartości do 38 tys. USD. Rząd podkreśla, że torebki nie ulegają rozkładowi i szkodzą środowisku – i ja jak najbardziej się z tym zgadzam. Nie ma nic gorszego jak piękna plaża zaśmiecona torebkami, czy innymi odpadami. Zgodnie z nowymi przepisami osoby przylatujące do Kenii, które będą miały przy sobie plastikowe torebki, będą zmuszone do pozostawienia ich na lotnisku. Dlatego rozważnie spakuj swoje rzeczy, generalnie użyj materiałów wielokrotnego użytku. Jakie szczepienia Często mnie pytacie jakie szczepienia są potrzebne, aby polecieć do Kenii. Ja zaszczepiona jestem tylko na żółta febrę. Tylko dlatego, że przeczytałam w internecie przez podróżą na Zanzibar, że jest to szczepienie obowiązkowe. Nie było. Nie biorę także leków przeciwko malarii. przy okazji podkreślam, nie ma szczepionki ma malarię, są tylko leki. Leki (na receptę!) które nie pozostawiają naszego organizmu bez szwanku. Choć malaria to choroba groźna, groźne skutki uboczne mają także preparaty na nią. Lista możliwych niepożądanych skutków jest długa: zgaga, niestrawność, nudności, wysypki skórne, uczulenie na słońce (zwłaszcza po doksycyklinie), owrzodzenia w ustach, zawroty głowy, bezsenność i koszmary (po meflochinie także niepokój, podniecenie i depresja). Prymachina jest niebezpieczna głównie dla mężczyzn (może u nich wywołać groźną niedokrwistość), tabletki doksycykliny, jeśli utkną w dolnej części przełyku, mogą wywołać bolesne nadżerki. Moim zdaniem wystarczy zachowywać odpowiednie środki ostrożności. W przypadku malarii jest to preparat z dużą ilością DEET, do kupienia np tutaj, dodatkowo należy spać pod moskitierą – większość hoteli w Kenii takimi dysponują, są one na stałe powieszone nad łóżkiem. Zawsze też trzeba mieć przy sobie żel antybakteryjny, który można kupić w dowolnym supermarkecie i bezspornie przemywać nim ręce. Wodę należy pić tylko butelkowana, również tylko w wodzie butelkowanej należy myć zęby. Moim zdaniem taka profilaktyka wystarczy. Masz pytania, napisz? Na pewno odpowiem.
kenia na własną rękę koszt